Spacerując ulicami naszych miast, coraz częściej spotykamy ludzi, których wygląd wskazuje, że ich masa ciała odbiega od wyznaczonej normy. Takie nieprawidłowości wagi mogą mieć różną skalę, począwszy od niewielkiej, kilkukilogramowej nadwagi, aż po chorobliwą otyłość, zagrażającą nie tylko zdrowiu, ale w skrajnych przypadkach nawet życiu. Musimy sobie szczerze powiedzieć, że tyjemy na potęgę i tę przykrą przypadłość specjaliści zaliczają już do chorób społecznych, jednocześnie jednych z najtrudniejszych do wyleczenia. Już te kilka kilogramów więcej powinno więc wzbudzić nasz niepokój, bo jeśli nad tym nie zapanujemy, skutki mogą być katastrofalne. Istnieje wiele metod walki z nadwagą i otyłością, które opisujemy właśnie na tej stronie, ale warto również poznać różnice między tymi chorobami, powodujące je przyczyny i zagrożenie, jakie niosą dla naszego organizmu.

Nadwaga i otyłość – jak je rozróżnić

Większości z nas wydaje się, że pojęcia nadwagi i otyłości są tożsame i nie ma pomiędzy nimi żadnej różnicy. Specjaliści jednak jasno twierdzą, że różnice są i to diametralne, a ich prawidłowe rozróżnienie pozwala zastosować odpowiednie leczenie, właściwie dobraną kurację odchudzającą. Obie przypadłości są bezpośrednio związane z budową ludzkiego ciała, składającego się w dużej części z tkanki tłuszczowej, której prawidłowa ilość u kobiet nie powinna przekraczać 15 – 20 procent masy ciała, a u mężczyzn 12 procent. Wszystkie, choćby niewielkie odstępstwa od normy oznaczają właśnie nadwagę, nazywaną inaczej stanem przejściowym, który zaniedbany prowadzi właśnie do otyłości. Jest to w pewnym sensie stan przedchorobowy i dzieje się tak dlatego, że dostarczamy organizmowi za dużo pożywienia, a tę nadwyżkę energetyczną, niemożliwą do spalenia, organizm zaczyna odkładać w postaci wałków tłuszczu w różnych częściach ciała. Oczywiście automatycznie wzrasta też masa ciała i przyjmuje się, że z otyłością mamy do czynienia, kiedy przekracza ona maksymalnie 10 procent normy, wyliczonej np. ze wskaźnika BMI, czyli indeksu masy ciała. Stanowczo nie należy tego lekceważyć, bo następnym etapem choroby jest już właśnie otyłość.

Otyłość to z kolei sytuacja, kiedy już nadprogramowa masa ciała dawno przekroczyła te bezpieczne 10 procent, a szacunkowe dane Światowej Organizacji Zdrowia mówią, że ta groźna choroba cywilizacyjna do 2025 roku dotknie co czwartą osobę na świecie. Najwięcej zachorowań notujemy w krajach wysoko rozwiniętych, oczywiście i na naszym kontynencie, a w Polsce mamy już do czynienia z prawdziwą epidemią nadwagi oraz otyłości. Dotyka ona niestety nie tylko osoby dorosłe, lekarze w naszym kraju biją na alarm, że polskie dzieci tyją najszybciej w całej Europie. Specjaliści już od prawie 50 lat kwalifikują otyłość do chorób przewlekłych, polegających na praktycznie niekontrolowanym odkładaniu się tkanki tłuszczowej oraz wzroście wagi i dzieli się ją na kilka stopni, według obliczonego wskaźnika BMI:

  • BMI od 30 do 34,9 – otyłość pierwszego stopnia;
  • BMI od 35 do 39,9 – otyłość drugiego stopnia;
  • BMI większe od 40 – otyłość olbrzymia, stanowiąca zagrożenie dla życia i wymagająca podjęcia natychmiastowego leczenia.

W skrócie można powiedzieć, że z otyłością mamy do czynienia, kiedy ilość tkanki tłuszczowej u kobiet przekracza 25, a u mężczyzn 25 procent całkowitej masy ciała.

Nadwaga i otyłość – przyczyny

Trudno jest określić tylko jedną przyczynę wzrostu masy ciała, chociaż nie ukrywamy, że najczęstsza to po prostu niepohamowany i trudny do zaspokojenia apetyt oraz niewłaściwa, wysokokaloryczna dieta, skutkująca właśnie nadmiernym rozrostem tkanki tłuszczowej. O ile nadwaga i otyłość różnią się od siebie w zasadniczy sposób, to jednak główna przyczyna pozostaje dla obu taka sama. Brak czasu na samodzielne przygotowanie pełnowartościowego posiłku sprawia, że sięgamy po to, co akurat jest pod ręką, najczęściej po gotowe potrawy odgrzewane w mikrofalówce, albo po najbardziej szkodliwe fast foody. Wydaje nam się, że jak zjemy od czasu do czasu pizzę czy hamburgera, to nie wpłynie to negatywnie na organizm, jednak kiedy powtarza się to regularnie, waga momentalnie idzie w górę. Takie posiłki są też pozbawione większości niezbędnych dla zdrowia składników odżywczych, co negatywnie wpływa na ogólny stan zdrowia.

Podjadanie i niezdrowa dieta to nie jedyne przyczyny takiego stanu rzeczy, równie często nadwaga oraz otyłość są powodowane przez:

  • uwarunkowania genetyczne, a oba schorzenia są często dziedziczone po rodzicach;
  • czynniki środowiskowe, przede wszystkim prowadzony tryb życia, nieregularne odżywianie, niejedzenie śniadań, najważniejszego posiłku dającego energię na cały dzień, niejedzenie owoców i warzyw, spożywanie tylko żywności przetworzonej;
  • brak aktywności fizycznej, wynikający nie tylko z siedzącego charakteru pracy, lecz najczęściej po prostu z naszego lenistwa;
  • czynniki natury psychicznej, przede wszystkim silny stres albo depresja, skutkujące niekiedy nadmiernym podjadaniem;
  • zespół nocnego jedzenia, objawiający się trudnym do opanowania jedzeniem w godzinach nocnych;
  • zespół kompulsywnego jedzenia, także pod wpływem silnego stresu lub zdenerwowania;
  • zaburzenia hormonalne, takie jak np. zwiększone wydzielanie kortyzolu, hormonu będącego przyczyną stresu, duży wpływ na tycie mają też zaburzenia pracy tarczycy;
  • inne współistniejące choroby, często nowotworowe;
  • nadużywanie alkoholu, zakłócające trawienie i metabolizm organizmu;
  • przyjmowanie niektórych leków, zwłaszcza na uspokojenie, progesteronów i estrogenów;
  • czynniki ekonomiczne, uniemożliwiające zakup pełnowartościowego zdrowego jedzenia;
  • rzucanie palenia, z czym często jest związane znaczne przybieranie na wadze.

Nadwaga i otyłość – widoczne zewnętrzne objawy choroby

Nie da się ukryć, że niektóre z powyższych przyczyn możemy znaleźć również u siebie, a prawidłowe i co najważniejsze wczesne postawienie diagnozy, znacznie ułatwia znalezienie skutecznej metody walki z nadwagą i otyłością. Objawy ich są tak charakterystyczne, że z wyjątkiem kilku przypadków, nie da się ich pomylić z niczym innym. Pierwszą jest oczywiście wzrost wagi i wałki tłuszczu odkładające się przede wszystkim na brzuchu, zniekształceniu mogą ulec także rysy twarzy. Inne, równie często występujące, to postępujące ograniczenia utrudniające wykonanie wielu z pozoru prozaicznych codziennych czynności. Dochodzą do tego duszności i nadmierna potliwość przy najmniejszych nawet wysiłku fizycznym, takim jak zwykłe wejście po schodach.

Nadwaga i otyłość- zagrożenia zdrowotne, które powodują

Zewnętrzne objawy są z pewnością istotne, jednak o wiele ważniejsze jest spustoszenie, jakie otyłość powoduje wewnątrz naszego organizmu. Lista chorób, na które się narażamy, doprowadzając się do takiego stanu, powodowanych właśnie przez nagromadzenie się zbyt dużej ilości tkanki tłuszczowej, jest bardzo długa, a najgroźniejsze spośród nich to:

  • schorzenia serca i całego układu krążenia, nadciśnienie tętnicze, miażdżyca, choroba niedokrwienna serca, niewydolność mięśnia sercowego, prowadzące do wielu poważnych powikłań łącznie z zawałem lub udarem mózgu;
  • cukrzyca, przede wszystkim typu 2 i podwyższony poziom cholesterolu we krwi;
  • kamica żółciowa i zaburzenia pracy nerek;
  • nowotwory;
  • zwyrodnienia stawów, szczególnie kończyn dolnych oraz kręgosłupa, najczęściej w odcinku lędźwiowym, uniemożliwiające nawet normalne poruszanie się;
  • przewlekła niewydolność żylna, objawiająca się bolesnymi i szpecącymi nogi żylakami;
  • choroby układu pokarmowego, nie tylko zwykłe zaburzenia trawienia czy przemiany materii, ale również uciążliwe zaparcia, stany zapalne woreczka żółciowego, jelit oraz żołądka;
  • zaburzenia gospodarki hormonalnej organizmu;
  • obniżone libido, zwłaszcza u mężczyzn wiążące się z zaburzeniami erekcji i zmniejszoną ochotą na seks;
  • problemy z zajściem w ciążę, jej otrzymaniem oraz zdrowiem nienarodzonego dziecka;
  • znaczne skrócenie długości życia, nawet o kilkanaście lat.

Lekceważenie ich to błąd, którego skutki są często już nie do naprawienia, dlatego, kiedy już widzimy u siebie pierwsze oznaki nadwagi lub otyłości, czas zacząć temu przeciwdziałać. Metod, jakie możemy zastosować, jest wiele, począwszy od diety, poprzez środki farmakologiczne czy suplementy diety wspomagające odchudzanie, a wszystkie je przedstawimy dokładniej w kolejnych wpisach.

5.0
03

Comments (5)

  1. Kiedyś miałem 10 kilo nadwagi i już czułem się z tym paskudnie. Przestałem mieścić się w ulubione spodnie a brzuch wystawał mi jak baniak. Dziewczyna zaczęła krzywo na to patrzeć, więc momentalnie wziąłem się za siebie, dieta, basen, bieganie i zgubiłem w niecałe 3 miesiące. Nie ma nic gorszego, więc warto dbać o siebie.

  2. Gruby facet tak nie razi jak gruba kobieta, wiem coś o tym, bo sama taka byłam. Po ciąży przybrała 25 kilo i męczyłam się z tym 4 lata. To była masakra, wstydziłam się wychodzić z domu, a o seksie mogłam zapomnieć, bo mąż nie akceptował mojej nadwagi i zaczęło się między nami totalnie psuć. W końcu posłuchałam koleżanki, zaczęłam ćwiczyć i zdrowo się odżywiać, a teraz ważę tyle ile przed urodzeniem syna, mam z powrotem płaski brzuch i zero tłuszczu na udach i biodrach.

  3. Aliśka, nie zgadzam się z Tobą. Gruby facet też odrzuca swoim wyglądem, jak ma oponę na brzuchu i poci się przy każdym kroku. Nie żebym się śmiał z takich ludzi, bo w tym nie ma nic śmiesznego, tylko nie rozumiem jak większość z nich może zyć nic z tym nie robiąc. Przecież są diety, plany treningowe dzieki którym można schudnąć a oni zachowują się tak, jakby w pełni to akceptowali.

  4. Z tą akceptacją różnie bywa, wiele osób nie akceptuje swojej otyłości, ale ma problem ze zmuszeniem się do zmian. To nie jest proste z dnia na dzień tak radykalnie zmienić tryb żywienia i przestawić się na dietetyczne żarcie, które początkowo wydaje się mniej smaczne od hamburgera lub czekolady. Dieta to jeszcze pół biedy, ale zmusić się do ćwiczeń jak cały dzień się spędza w fotelu, w pracy, w samochodzie i w domu przed telewizorem, to jest dopiero sztuka.

  5. Do Pioter3201, ale jak się nie zmuszą to sami doprowadzą się co najmniej do choroby, a znałem kiedyś gościa, który w wieku około 40 lat zmarł bo tak miał zrujnowany organizm przez otyłość. Trzeba się zastanowić czy chce się żyć zdrowo i długo czy obżerać i żyć krótko. Każdy sam musi podjąć taką decyzję, bo do odchudzania to mogą zmusić ewentualnie lekarze.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.