Pierwszy test – Tabex

Kiedy podjąłem decyzję, że rzucam palenie, automatycznie (pewnie jak każdy w mojej sytuacji) zacząłem pochłaniać artykuły na temat środków, które mogą być pomocne. Czytałem też komentarze. W wielu wypowiedziach przewijały się tabletki o nazwie Tabex. Opinie na temat tego preparatu były podzielone (z przewagą pozytywnych), więc stwierdziłem, że nie ma sensu dłużej się zastanawiać, tylko trzeba wypróbować samemu.

Już po 2-3 dniach stosowania Tabexu zauważyłem, że jakoś rzadziej sięgam po papierosa. Chęć zapalenia nie była tak silna, jak dotąd. Po około dwóch tygodniach znacznie zjechałem z ilością wypalanych fajek. Stopniowo zacząłem odstawiać Tabex i tu niestety zaczął pojawiać się problem – znów zacząłem zwiększać liczbę papierosów. Działo się to jakoś automatycznie, nie miałem nad tym kontroli, po prostu znów co chwilę chciało mi się palić.

W momencie, kiedy całkowicie odstawiłem Tabex, znowu paliłem ponad paczkę dziennie. Jaki z tego wniosek? W moim przypadku niestety Tabex okazał się nieskuteczny. Fakt, podczas jego stosowania udało mi się znacznie ograniczyć palenie, ale koniec końców trudno mówić o skuteczności preparatu, jeśli po zakończeniu kuracji nałóg powraca jak bumerang.

Drugi test – Nicorix

Nicorix jest produktem nowym na polskim rynku. Dowiedziałem się o nim, podobnie jak w przypadku Tabexu, z internetu. Od razu uderzyła mnie fala pozytywnych komentarzy na jego temat. Pomyślałem, że pewnie te wszystkie pozytywne opinie o tabletkach Nicorix pochodzą od osób, które nadal je przyjmują, a tak naprawdę jest podobnie, jak w przypadku Tabexu – po odstawieniu leku wraca nieodparta chęć na fajkę. A jednak postanowiłem go wypróbować – nadal moim życiowym celem było niepalenie. Z informacji o składzie dowiedziałem się, że jest to produkt wieloskładnikowy i że działa inaczej niż jednoskładnikowy Tabex. Pomyślałem, że może jednak tym razem się uda…

Kuracja Nicorixem okazała się udana. Początkowe działanie było podobne, jak działanie Tabexu – coraz mniejsza i rzadziej pojawiająca się ochota na zapalenie papierosa, a co za tym idzie – ograniczenie wypalanych fajek. Jednak dodatkowo odczuwałem znaczne polepszenie samopoczucia, czego nie odnotowałem w przypadku Tabexu. Miałem dużo więcej energii, a poza tym czułem, jakby z mojego ciała wychodziło mnóstwo toksyn, które kumulowały się przez lata palenia. Było to niesamowite uczucie.

Z czasem w ogóle przestałem palić. Czułem się oczyszczony, świeży, pełen wigoru. Poprawie uległo również odczuwanie smaku i zapachu – zmysły te dotąd były stłumione przez palenie. Może to brzmi przesadnie, ale wstąpiła we mnie jakaś nowa życiowa energia. Siłownia zaczęła sprawiać mi wielką przyjemność, polepszyła się moja kondycja, a kaszel ustąpił. Bałem się odstawić Nicorix, bałem się, że nałóg wróci. Ale nie wrócił!Podbudowany swoim znakomitym samopoczuciem nawet nie mam ochoty na fajkę. Tabletek nie biorę już od dwóch tygodni i nadal nie zapaliłem ani jednego papierosa.

Aktualizacja

W związku z pytaniami podaję adres gdzie można kupić Nicorix – strona producenta.

Comments (8)

  1. Aby rzucić palenie potrzebna jest mega motywacja zwłaszcza jeśli nałóg jest bardzo silny. Mało komu się udaje. Jeśli ci się udało – gratuluję, ja walcze z fajkami od kilku lat.

  2. przedwczoraj zacząłem brać Nicorix i rzadziej sięgam po szluga. Zobaczymy co będzie dalej 🙂

  3. Palenie jak każdy nałóg jest tak naprawdę w umyśle

    1. Zaczynam tak samo myśleć , wyłącz myślenie o fajkach a jakoś pójdzie

  4. No tak, zgadzam się, ale na początku potrzebne jest jakieś wspomaganie żeby zahamować głód nikotynowy i móc normalnie funkcjonować

  5. dokladnie, jak odstawiasz fajki, to na początku nie możesz skupić się na niczym, dlatego takie środki ograniczajace chęć zapalenia są dobre

  6. a ja rzucilem z nicorixem 😀

  7. Skusiła mnie nazwa bo wiele razy słyszałam,że spoko produkt, ale rozczarowałam się na maksa , wydałam 52 zł z przesyłką , pierwszy dzień to …. masakra , mogę powiedzieć ,że w pewnym momencie przyszło mi do głowy ,że to działa na zasadzie auto sugestii „Kupiłam wydałam kasę teraz nie wolno mi zapalić skoro je biorę ” i przy tym zostanę . Jestem nie zadowolona , szkoda wydawać kasę one nic nie działają . Wracam do gum NikoLek te przynajmniej działają , osobiście odradzam zakup Tabexu chyba ,że to jakaś podróbka bo słyszałam ,że Tabex jest na receptę .

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *