Od ostatnich paru miesięcy wzięłam się poważnie za zmianę swojego życia. Schudłam, lepiej wyglądam i lepiej się czuję. Moje stawy odetchnęły z ulgą – niemała tu zasługa preparatu Flexin500! Jednak poza nim staram się żyć zdrowo i dbać o swoje stawy. Jest kilka najważniejszych aspektów w trosce o zdrowe stawy.

Po pierwsze – ruch! Wszelka aktywność, byle z głową. Czyli: zawsze rozgrzewka i nie wolno się nadmiernie obciążać. Obojętnie czy ćwiczysz, by schudnąć, czy dla zdrowia, czy po prostu dlatego, że lubisz, uważaj na kontuzje. Odpowiednio przygotuj się do treningu – rozgrzej mięśnie, ale i rozciągaj się po wszystkim.

Po drugie – to, co u mnie zawiodło – czyli właściwa waga. To chyba logiczne, że zbyt wielki ciężar ciała nadwyręża nasz aparat ruchu – w tym stawy.

Po trzecie – tryb życia. Ta ogólna kategoria obejmuje wszelkie złe nawyki, które na co dzień mają zły wpływ na twoje stawy. Zalicza się tutaj siedzący tryb życia, zła postawa – zarówno w trakcie chodzenia, jak i siedzenia, ale też np. noszenie zbyt ciężkich torebek, plecaków na jedno ramię itp.

Po czwarte – dieta! I tu najważniejsze są produkty zawierające kwasy omega-3 (tłuste ryby, orzechy), białko (ryby, nabiał, jaja, rośliny strączkowe), a także witaminy: D i C. Witaminę D dostarcza nam głównie słońce, jednak w naszym klimacie trzeba je niestety wspomagać, jedząc ryby (makrela, śledź) oraz jajka (żółtko).

I po piąte, choć nie najmniej ważne – stres. Niestety nadmierne napięcie nerwowe szkodzi nam na wiele sposobów, a nasze stawy także nie pozostają obojętne. Stres powoduje bowiem długotrwałe napięcie mięśni, co z kolei skutkuje usztywnieniem powięzi i ścięgien. W konsekwencji doświadczamy przeciążenia stawów i dolegliwości bólowych. Oczywiście trudno powiedzieć w dzisiejszym świecie po prostu – nie stresujmy się 😉 Jednak możemy radzić sobie z napięciem nerwowym za pomocą aktywności fizycznej, a także różnego rodzaju relaksacji.

A wy, jakie działania podejmujecie, żeby dbać o swoje stawy?

Comments (6)

  1. Zdrowia dieta jest dobra na wszystko! Nie jedzcie śmieciowego jedzenia!

  2. U mnie to już pół rodziny z tego flexinu korzystało i każdy tak samo zadowolony

  3. Gdzie wy to kupujecie, nie widzę w żadnej aptece.

  4. Na ich stronie bezpośrednio od producenta: flexin500.pl – dostawa przychodzi bardzo szybko i jak kupowałem to była darmowa!

  5. ja stosowałam jakiś atre.. coś tam i nie za bardzo pomogło. Czy flexin jest lepszy? Już sama nie wiem co robic!

  6. Próbuj, ja też słyszałem same dobre opinie o tych tabletkach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *